23 lipca 2009 ~ Nie ma komentarzy

FarmPOD: Metal Shop i Collector Classic

Gdy miesiąc temu kupiłem gitarę (Ibanez RG7 620) i wreszcie mogłem podłączyć się do mojego KB37 chciałem nacieszyć się wszystkim co udało mi się kupić ostatnio: samą gitarą, toneportem, FarmPOD’em, RiffWorksem, Abletonem i nawet RisonAdapted… Rzecz jasna, gdy w końcu stać mnie na te wszystkie wynalazki nie mam czasu by z nich korzystać. To już klasyczne przekleństwo każdego, kto nie urodził się milionerem i musi sam sobie na swoje zapracować. Trudno, co robić, prawda?

FarmPOD podoba mi się niezwykle – nie wyobrażam sobie możliwości samodzielnego ogrania tych wszystkich sprzętów do jakich FarmPOD daje dostęp. Większość wzmacniaczy kosztuje po kilka tysięcy Euro, a dziesiątki innych wynalazków, choć każdy pojedynczo dostępny dla każdego z nas – w takiej masie kosztował by krocie. Owszem, można iść do sklepu, poprosić o podłączenie tego czy owego i sobie pograć. Jednak – gdzie jest tyle sprzętu z górnej półki, no i wiadomo – co innego w sklepie, a co innego w domu czy na próbie – w spokoju, bez sprzedawcy i obcych ludzi patrzących Ci na ręce…

Przez ostatni miesiąc podłączyłem cały sprzęt może trzy razy. Przejrzałem, czy przesłuchałem wzmacniacze których nazwy coś mi mówiły. Głównie te „mocniejsze”, bo czyste tony w modelach z „jazz” w nazwie kompletnie mnie tymczasem nie interesują. Kilka barw było ciekawych i grywalnych. Ale, jak na taką ilość presetów, uważam, było ich zbyt mało. Zasiadłem więc do lektury Internetu i doczytałem sobie, że dodatkowe pakiety „sprzętu” do FarmPOD pozwalają znacznie powiększyć arsenał brzmieniowy. Najbardziej byłem zainteresowany pakietem nowoczesnych wzmacniaczy Metal Shop, ale dobre opinie miał też wzmacniacz Bomber X-TC który był wzorowany na Bogner Ecstasy a który jest w pakiecie Collector Classic. O wzmacniaczach marki Bogner i linii Ecstasy parę lat temu słyszałem, że Steve Vai ich używa – dlatego i ja zaostrzyłem sobie na niego apetyt.

Dzisiaj miałem dłuższą chwilę i postanowiłem spędzić ja sam na sam z gitarą i FarmPODem. Zdecydowałem się też na zakup paczek ze wzmakami: Metal Shop i Collector Classic. Początkowo myślałem tylko o Metal Shop bo nie byłem przekonany o słuszności wyboru, a 24$ nie wyglądało strasznie (dzisiaj dolar stał po równe 3 zł). Jednak skusiłem się ofertą: kup dwa, dostaniesz rabat i za w sumie 39.95 kupiłem licencję na obydwa brakujące mi pakiety.

Przypomnę tylko, że POD Studio KB 37 jest wyposażony fabrycznie w pakiet FX Junkie zawierający 60 efektów, więc odpadał problem wyboru – kupić dodatkowe wzmaki, czy chorusy i delaye.

Zakupy przez stronę Line6 są banalne – pod warunkiem, że masz już tam konto i kartę płatniczą obsługującą płatności przez internet. Ja posłużyłem się moją kartą płatniczą z Inteligo (zwykła, płaska karta płatnicza której nie honorują w Macro Cash & Carry). Po uzupełnieniu pól z numerem karty i kodem CVV dostałem natychmiast numer licencji na moje zakupy. Dla mniej wprawnych, obok numery widoczne były dwa linki: z instrukcją instalacji oraz pomocą. Nie klikałem w nie, więc dokładnie nie wiem na ile ich pomoc jest konkretna.

Gdy już dostałem mój numer, wystarczyło odpalić Line 6 Monkey (wprost genialny wynalazek do aktualizowania softu), wybrałem Metal Shop i kliknąłem button: Activate Purchase. W pole jakie się pokazało wkleiłem numer licencji i zatwierdziłem. Program połączył się z serwerem Line 6, sprawdził co mi się należy i zassał dwa pakiety jakie przed chwilką zamówiłem. Potem wystarczyło tylko zrestartować urządzenie i uruchomić FarmPODa. Wreszcie!

Lista dostępnych wzmacniaczy jest teraz wręcz imponująca; Metal Shop oferuje 18 nowoczesnych, HiGainowych rockowych wzmaków, a Collector Classic dokładnie drugie tyle. Zdecydowana większość symulacji ma swój odpowiednik w „realnym świecie”, dlatego można choć mniej więcej spodziewać się podobnych brzmień. Czy faktycznie brzmienia te są dokładnymi odpowiednikami „analogowych” braci – nie wiem i pewnie nigdy wiedział nie będę – przez tych kilka lat jakie dawno temu spędziłem grając na gitarze miałem okazję poznać bowiem tylko kilka z nich: Marshall JCM 900, (najlepiej mi znany) JMP1, MesaBoogie Dual Rectifire czy VHT (u Marka Radulego. Żałuję, że jego odpowiednika nie ma w FarmPOD). Wzmaków marki Laboga czy najtańszych rozwiązań firmy Laney w FarmPOD nie ma nawet co szukać, ale jakoś mi ich nie brakuje. Kompletna lista wzmacniaczy będzie na końcu, a tymczasem tylko napiszę: symulacje Bognerów grają naprawdę fajnie.

Listę symulacji sprzętów jakie oferują poszczególne pakiety można zobaczyć na stornie Line 6. Te o których piszę tutaj wyglądają następująco:

Metal Pack (Model wzmacniacza w FarmPOD: jest wzorowany na*:)

  1. Bomber Uber: Bogner ’02 Uberschall
  2. Connor 50: Cornford ’03 mk50h
  3. Deity Lead: Diezel ’03 VH4-Lead
  4. Deity’s Son: Diezel ’03 Herbert
  5. ANGEL P-Ball: ENGL? ’02 Powerball
  6. Brit Silver: Marshall? ’87 Silver Jubilee
  7. Brit J-900 Cln: Marshall? ’92 JCM-900-Clean
  8. Brit J-900 Dst: Marshall? ’92 JCM-900-Dist
  9. Brit J-2000: Marshall? ’03 JCM-2000
  10. Diamond Plate: Mesa/Boogie? ’01 Triple Rectifier?
  11. Criminal: Peavey? ’02 5150 II
  12. L6 Big Bottom: Line 6 Original
  13. L6 Fuzz: Line 6 Original
  14. L6 Octone: Line 6 Original
  15. L6 Smash: Line 6 Original
  16. L6 Sparkle Cln: Line 6 Original
  17. L6 Throttle: Line 6 Original

Classic Collector: (Model wzmacniacza w FarmPOD: jest wzorowany na*:)

  1. Bomber X-TC: Bogner ’02 Ecstasy
  2. Deity Crunch: Diezel ‘ 03 VH4-Crunch
  3. Blackface Vibro: Fender? ’63 Vibroverb
  4. Double Show: Fender? ’67 Dual Showman? Head
  5. Silverface Bass: Fender? ’72 Bassman? Head
  6. Mini Double: Fender? ’96 Mini Twin Reverb?
  7. Gibtone Expo: Gibson? ’60 GA-18 Explorer?
  8. Brit Bass: Marshall? ’68 Super Bass
  9. Brit Major: Marshall? ’69 Major
  10. Silver Twelve: Silvertone? ’67 Twin Twelve
  11. Super-O Thunder: Supro? ’62 Thunderbolt
  12. L6 Bayou: Line 6 Original
  13. L6 Crunch: Line 6 Original
  14. L6 Purge: Line 6 Original
  15. L6 Sparkle: Line 6 Original
  16. L6 Super Cln: Line 6 Original
  17. L6 SuperSpark: Line 6 Original
  18. L6 Twang: Line 6 Original

Dodaj komentarz