Infernalna symfonia, czyli wspomnień cd.
Wracając na chwilę do wpisu „archiwalnych wspomnień czar” chciałbym pokazać inną piosenkę z tamtego okresu; Tym razem skoczymy do przodu o rok czasu i zaprezentuję Wam przełomowy wynalazek (piszę całkiem serio) w dziedzinie home-recordingu. Cyfrowy rejestrator wielośladowy Roland VS 880, bo o nim będzie mowa, był czymś na miarę cyfrowych symulacji Line6 – praktycznie każdy [...]

Gdy już udało mi się uzbierać na wynalazki do nagrywania muzyki w domu - rzecz jasna, nie mam na nie czasu. Tak to już chyba jest - jak masz kiedy, nie masz za co, jak masz za co - nie ma kiedy. Mimo wszystko - gdy znajduję czas na przyjemność z gitarą i już się nią nacieszę - dwa słowa o tym napiszę. 





Najnowsze komentarze